piątek, 7 września 2012

ZumiBuddy 0.6.6

POBIERZ: http://www.datafilehost.com/download-2fc0787e.html

UWAGA! Żeby razem z moim programem nie ściągnąć śmieci, proszę odznaczyć opcję "Use our download manager and get recommended downloads" i kliknąć przycisk "Download" z lewej strony...

Program pozwalający ściągać mapy i zdjęcia satelitarne z serwisów Zumi i MapGo.
  • Nie wymaga instalacji (ściągnij, rozpakuj, uruchom).
  • Ściąga do lokalnego katalogu mapy, zdjęcia satelitarne i hybrydy z Zumi/MapGo we wszystkich dostępnych powiększeniach.
  • Pozwala na dowolne zaznaczanie (prostokątne) obszarów mapy.
  • Eksportuje gotowe skalibrowane mapy do pojedynczych plików (format Ozi/QGIS) i pocięte mapy wprost dla TrekBuddy i Locusa, generuje pliki *.map.

Zmiany w najnowszej wersji:
  • Inteligentna selekcja: automatyczne przełączanie między trybem szczegółowym i uproszczonym
  • DRASTYCZNE przyspieszenie zaznaczania obszarów w trybie szybkim i inteligentnym: dokładne sprawdzanie dostępności "kafli" następuje dopiero po naciśnięciu przycisku "ściągnij"
  • Poprawione drobne błędy
UWAGA! Jeżeli aktualizujesz program ze starszej wersji, proponuję włączyć nową funkcję "selekcja inteligentna" w oknie ustawień. Funkcja bardzo przyspiesza działanie programu. Dla świeżej instalacji jest to ustawienie domyślne i nic nie trzeba robić.

czwartek, 6 września 2012

TrekBuddy, dokąd zmierzasz?

Zapewne część z Was (a może nawet większość) zna program TrekBuddy. To był jeden z pierwszych programów dla GPS jaki zainstalowałem na swoim telefonie. Było to jakieś cztery lata temu, TrekBuddy był napisany w Javie 2 ME (Micro Edition), a telefonem był Sony Ericsson K550i, skądinąd bardzo przyzwoity telefonik. Wspaniały świat turystycznej nawigacji odkrywałem z pomocą tego programu, oczywiście nazwa mojego  "ZumiBuddy" jest inspirowana tymże softem...

Mijały lata, zmieniłem telefon na SE C702 z wbudowanym GPS, TrekBuddy po raz kolejny się sprawdził. Potem nastąpiła era Androida i Motorola Defy. Jakże się ucieszyłem gdy zobaczyłem TrekBuddy'ego w "Android Store" (Google Play tak się wtedy nazywał). Oczywiście zaraz go zainstalowałem i zacząłem używać, stary dobry Trek...

No właśnie, i tu jest GPS pogrzebany... TrekBuddy w ciągu tych czterech lat niewiele się zmienił. Owszem, wychodzą kolejne wersje z poprawionymi błędami i dodanymi mini-ficzerami (no bo jak nazwać bajer typu "nawigacja bez mapy")?

Niestety tempo zmian jest ślimacze, a świat biegnie dalej...

Zacząć trzeba od tego, że TrekBuddy'ego na Androidzie obsługuje się koszmarnie. Coś co było dobre dla telefoników z klawiaturką, na dotykowym ekranie jest bez sensu. Owszem, przesiadając się na nowy telefon czułem się jak w domu, ale żeby trafiać w "wirtualne klawisze" których nie widać na ekranie? Kruch, zrób coś z tym (mowa oczywiście o autorze TrekBuddego)! Inne wady? Toporna obsługa punktów (waypoints), brak obracania mapy, brak uzyskiwania pozycji z czegokolwiek innego niż GPS (jak np. GSM).
Oczywiście podstawowe funkcje program spełnia znakomicie (jak już złapie fixa), jak nagrywanie śladów, obsługa różnych map itp.

Ponieważ wady coraz bardziej dawały mi się we znaki, postanowiłem rozejrzeć się za czymś innym, no i znalazłem... to cudo nazywa się Locus. Dopóki go nie zainstalowałem (w wersji darmowej) i nie zobaczyłem, nie widziałem przepaści która dzieli TrekBuddego od współczesnego softu...

Zalety Locusa? Obsługa stworzona do ekranu dotykowego, mapy on-line (OSM i inne) i off-line w formacie TrekBuddy (!!), uzyskiwanie pozycji z BTS'ów i WiFi, super wygodna obsługa punktów (waypointów), integracja z Google Maps i nawigacją i wiele wiele innych. Po prostu Locus miażdży TrekBuddego w każdej kwestii, nawet będąc w niepełnej wersji darmowej.
Tak więc w krótkim czasie TrekBuddy skasowałem ze swojego telefonu i kupiłem pełną wersję Locusa (dobrze wydane 30zł). Locusa używałem już wiele razy w terenie, po prostu inny świat!

Podsumowując, szczerze życzę autorowi TrekBuddy'ego (hi Kruch) żeby wziął się roboty :) Może wróci jeszcze moment kiedy TB zainstaluję ponownie na swoim telefonie.
Nie piszę tego posta żeby zakomunikować Wam że porzucam ZumiBuddy'ego, o nie! Sam używam mapy ściągniętej z mapGo razem z Locusem, działa świetnie. Mało tego, na dniach możecie spodziewać się nowej, znacznie szybszej wersji, pozdrawiam!

środa, 11 lipca 2012

ZumiBuddy 0.6.5

POBIERZ: http://www.datafilehost.com/download-51cfca16.html

Program pozwalający ściągać mapy i zdjęcia satelitarne z serwisów Zumi i MapGo.
  • Nie wymaga instalacji (ściągnij, rozpakuj, uruchom).
  • Ściąga do lokalnego katalogu mapy, zdjęcia satelitarne i hybrydy z Zumi/MapGo we wszystkich dostępnych powiększeniach.
  • Pozwala na dowolne zaznaczanie (prostokątne) obszarów mapy.
  • Eksportuje gotowe skalibrowane mapy do pojedynczych plików (format Ozi/QGIS) i pocięte mapy wprost dla TrekBuddy, generuje pliki *.map.

Zmiany w najnowszej wersji:
  • Poprawiony błąd generowania map hybrydowych
  • Kompilacja z nowszą wersją biblioteki wxWidgets (2.9.2)
  • Zmieniona obsługa sieci - ściąganie powinno działać szybciej i lepiej
  • Nowy format mapy wyjściowej - tylko obrazek bez kalibracji
PS. Wszystkie zgłaszane sugestie skrupulatnie sobie notuję i jestem za nie wdzięczny :) Jak będę miał wolny czas (co ostatnio rzadko się zdarza), to będę  poprawiał to i owo w programiku.


sobota, 7 stycznia 2012

Real life...

Jakiś czas temu obiecałem nową wersję GMP... no ale na razie nie dotrzymam obietnicy. W międzyczasie trafiły się różne rzeczy do zrobienia, muszę to odłożyć na bliżej nieokreśloną przyszłość. Oczywiście jeżeli w którymś moim programie ktoś znajdzie jakieś błędy, albo np. Zumi.pl zmieni adresy swoich serwerów, to nie omieszkam szybko wprowadzić odpowiednie poprawki, ale o nowych "ficzerach" muszę na razie zapomnieć.

W międzyczasie zmieniły mi się priorytety, jeżeli będzie chwilka czasu, to wezmę się za poprawianie "atlas makera", GMP musi po(sz)czekać...